Rowery

Są marki, które od wielu lat produkują sprawdzony model, zmieniając co najwyżej rozmiar koła lub dostosowując całość do obowiązujących w danej chwili standardów. Do takich należy Corratec, którego firmowym znakiem jest model SuperBow z jego górną rurą - napiętą niczym cięciwa łuku. My nie mieliśmy okazji z niego postrzelać, ale Janek - właściciel neonowego SuperBow 29 robi to codziennie.
Janek & Team29er
Nie zdążyły jeszcze ostygnąć działa po teście Scalpela, gdy nadszedł czas na zmierzenie się z kolejnym produktem amerykańskiego producenta. Po tym teście miałem apetyt na jakiegoś budżetowego hardtaila. Tymczasem, okazało się, że musiałem obudzić w sobie Jerome Clementz’a ujeżdżając Cannondale Jekyll 27,5 Carbon 2 2015.

O tym rowerze pisaliśmy już kilka razy, marka On One i inne jej produkty pojawiają się na naszej stronie w ilościach tylko nieznacznie ustępujących liczbie przecinków. Tak więc inauguracyjny tekst naszej nowej rubryki Mój 29er, nie mógł się lepiej wpasować.
Maciej Klemensowicz & Team29er
Przasnysz pokazał, że Polska też może – od czasów mojego krwistoczerwonego A6 minęło trochę czasu, który ewidentnie nie został zmarnowany. Dziś Kross produkuje rowery we wszystkich rozmiarach kół, ma własny system zawieszenia…postępowej ofensywy nie ma końca
Mateusz Nabiałczyk

W okresie pierwszych lat mojej fascynacji rowerami górskimi, marka GT była tą, która najbardziej rozpalała moje młodzieńcze jeszcze wówczas emocje. Później w mojej kolekcji pojawiło się kilka rowerów w potrójny trójkąt, ale na legendarnym Zaskarze nie jeździłem nigdy. Do pierwszego dnia tegoż testu …
Artur Drzymkowski

Tym, którzy pamiętają jak rowery górskie wkraczały nad Wisłę nie trzeba przypominać, że takie marki jak: Cannondale, Specialized czy Trek powodowały zwilgotnienie. Dlatego pakując plecak w drodze do Michała po odbiór Scalpela zabrałem zapasowe majtki na wszelki wypadek, gdybym nie mógł opanować radości. Czas opowiedzieć przygodę, w której zmierzyłem się z legendą MTB.
Piotr Wrotek
"Who you trying to get crazy with, ése? Don't you know I'm loco?" Opary tytanu unoszące się w przedpokoju uzależniają... Wdychane dniem i nocą powodują, że człowiek z lekkim świrem wsiada na tytanowego 29era i pali gumy, pod górę i w dół, ścina kolejny zakręt. Zwłaszcza, gdy pod tyłkiem ma się Rudego w wersji "wariat"
Michał Śmieszek
Czytaj więcej: Test roweru Rudy 29er - "Insane in the brain"
Zeszłoroczny Level B2 zaliczył intensywny i długodystansowy test w naszej redakcji, dzielnie sekundując na arenach maratońskich naszej koleżance - Joasi. Z pierwszym wiosennym słońcem oczko wyższy Level B3 w specyfikacji na 2014, wyskoczył przede mną z pudełka z żądaniem sprawdzenia formy przed sezonem. I uprzedzając cokolwiek fakty (wbrew podstawowym zaleceniom redaktora Wołoszańskiego;) – rower wypadł lepiej niż moja forma
Artur Drzymkowski
"Na łąkach kaczeńce, a na niebie wiatr, a my na wojence oglądamy świat. Na łąki wrócimy, tylko załatwimy parę ważnych spraw. Może nie ci sami, wrócimy do mamy. My czterej pancerni powrócimy wierni, po wiosenny bez."
Michał Śmieszek
Czytaj więcej: Deszcze niespokojne - test roweru RUDY FAT 29+ Part 2

"Deszcze niespokojne potargały sad, a my na tej wojnie ładnych parę lat. Do domu wrócimy, w piecu napalimy, nakarmimy psa. Przed nocą zdążymy, tylko zwyciężymy, a to ważna gra! Powrócimy wierni my czterej pancerni,"Rudy" i nasz pies."
Michał Śmieszek
Czytaj więcej: Deszcze niespokojne - test roweru RUDY FAT 29+ Part 1
![]()
Patrząc w kalendarz mamy jeszcze trochę roku 2013. Sezon niby dawno się skończył, ale pogoda za oknem prawie wymarzona, a jak na tę porę to wręcz niebywała. W związku z tym niewiele stało na przeszkodzie, aby objechać już coś na sezon 2014
Mateusz Nabiałczyk
Jadę na rowerze do byle gdzie....klik,klik, klik....może byś tak Artur wpadł popedałować? Tak? Super.....rower do plecaka i w drogę przez łąki, kaniony, przez pola, na rundę XC lub inną ścieżkę eMTeBe.
Michał Śmieszek




Zdobyć szczyt można na wiele sposobów. Za każdym razem to duża przyjemność, ale niejednokrotnie okupiona bólem, wysiłkiem. I jak to mówią…guma cienka i pęka, a Ty stoisz i się boisz…